Miedzy trawa rozkochany.pl – opowiadania erotyczne!

19May/100

Miedzy trawa

Biegła przez łąkę zostawiając po sobie ślad ze zdjętych ubrań. A to wyrzucała mu w powietrze słomkowy kapelusz. To buta, by mógł podążać jej śladem. Drugiego, by przypadkiem nie zgubił tropu. W końcu zdjęła przez głowę kwiecistą letnią sukienkę w który była ubrana. Później jeszcze trochę biegała w bieliźnie, by w końcu powiesić stanik na najbliższej gałęzi, a figi wrzucić w połać kwitnących kaczeńcy. I dopiero jak była zupełnie naga i położyła się w trawie by odpocząć, on ją dogonił i znalazł. A ona tylko uśmiechnęła się tak słonecznie i zaprosiła na trawę obok siebie.